wtorek, 6 czerwca 2017

mam wrażenie, że coś się dzieje dziwnego wewnątrz mojego organizmu
a może to tylko w mojej głowie

niedziela, 14 maja 2017

Nie ma we mnie nic interesującego, więc możesz już po prostu odejść.

sobota, 13 maja 2017

nieskończone powierzchnie smutku

sobota, 6 maja 2017

chaos powoduje odrętwienie
koszmarny paraliżujący wstyd

czwartek, 4 maja 2017

(strasznie mi dziś romantycznie kiedy sobie siedzę tak sama w ciemności
tylko ten ekran jarzy się
ja siedzę na krześle i zapełniam na pewien gradient to białe pole przed moimi oczami.
myślę
w tle leci najsmutniejsza playlista świata)

gdzie jesteś?
co robisz?
czy kolacja zjedzona i co to było, jaka jest twoja dieta?
czy było dane ci zobaczyć piękny zachód słońca czy może jeszcze pracujesz?
co nosisz na sobie teraz?
jak się spało wczoraj w nocy?
czy już nie myślisz o mnie źle?
czy chcesz zapomnieć...
zapomniałam.

jak wyglądają teraz twoje dłonie?
czy otwierasz usta kiedy śpisz?
pamiętam twoje jedno oko chyba lewe
prawego nie pamiętam.

jak to się stało, że jesteśmy teraz w tym 2017 roku i zupełnie się nie znamy?
i już
nigdy
nie
będziemy
się
znać.



gdzie ja jestem?
przepraszam, że tak pytam dużo, ale jakby
nie rozumiem.
co się stało.

(może i bym nawet zapłakała
ale wiem, że jestem przeterminowana już przykro mi
to ja najsmutniejsza dziewczyna w mieście
i słucham najsmutniejszej playlisty na ziemi)
czy właściwie istnieją jakieś rzeczy na tej ziemi z których mogłabym być dumna?
przepraszam, nie mogę sobie przypomnieć...